Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 maja 2015

Wege grill

Na początku mojej bezmięsnej ścieżki na ruszcie lądowały parówki sojowe, warzywne szaszłyki z tofu i ziemniaki. Każdy sezon przynosił nowe pomysły, które sprawiły, że grillowanie stało się prawdziwą ucztą. Banan, ananas, brzoskwinia, awokado, cebula, kalafior, cukinia, kolorowe sałatki, tempeh, tofu, grzyby, seitan, strączkowe kotleciki, surowe warzywa, hummus, pesto, sosy, mnóstwo nowych przypraw.. mogłabym wymieniać w nieskończoność. Dziś nie udał się piknik pod chmurką, czekamy na lepszą pogodę. Postanowiłam jednak zrekompensować stratę i przygotowałam co nieco w domu.
Sałatka
1 kubek ugotowanej ciecierzycy,
1 czerwona cebula pokrojona w piórka,
5 suszonych pomidorów pokrojonych w paski,
3 podarte na małe kawałki liście sałaty,
6 oliwek pokrojonych w plasterki,
posiekany szczypiorek,
szczypta chili,
1/2 łyżeczki oregano.
dip:
1/2 dojrzałego awokado,
łyżeczka musztardy sarepskiej,
łyżka soku z cytryny,
1/4 łyżeczki czarnej soli,
posiekany ząbek czosnku,
szczypta soli, pieprz do smaku.
Miksujemy w blenderze na gładką masę.
Wszystkie składniki łączymy z dipem i dokładnie mieszamy. Odstawiamy sałatkę na 10 minut.
sos BBQ
3/4 kubka przecieru pomidorowego,
2 łyżki brązowego cukru
2 łyżeczki wędzonej papryki (słodkiej),
3 szczypty pieprzu cayenne/ chili w proszku,
2 łyżeczki octu jabłkowego,
2 łyżki ciemnego sosu sojowego,
1/2 łyżeczki granulowanego czosnku,
szczypta soli i pieprzu.
Wszystkie składniki wrzucamy do rondelka. Podgrzewamy na małym ogniu przez 15 minut, aż sos zrobi się gęsty. Co jakiś czas mieszamy drewnianą łyżką. Taki sos świetnie pasuje do grillowanego tempehu lub kotlecików. Dziś urozmaiciły smak seitanowych burgerów (klik).
Grillowane tofu najczęściej podaję z sosem czosnkowym, który uwielbiam. 
Mały jogurt naturalny (w wersji roślinnej sojowy) łączę z posiekanym ząbkiem czosnku, szczyptą soli i sporą ilością świeżo zmielonego pieprzu. Czasami dodaję też łyżkę posiekanego koperku, pietruszki i szczypiorku. Czekam kilka minut, żeby smaki się przegryzły i gotowe.



















To tylko przedsmak tego, co będzie się działo w sezonie letnim. Z niecierpliwością czekam na lokalne warzywa i nasze ogródkowe plony. Piszcie, jakie są Wasze ulubione przysmaki z rusztu.
Pozdrawiam!

piątek, 15 sierpnia 2014

Sałatka

Dzisiejszy poranek rozpoczęty lekkim bólem głowy. Chęci na poziomie minus trzy ale jakoś trzeba zacząć dzień. Pogoda zadowalająca, sporo spraw na głowie. Zacznę od sałatki.


Co?
 Dwa pomidory pokrojone w łódeczki. 
Dwie małe czerwone cebulki. Ciach, w piórka. 
Mix sałat (ja sadzę na balkonie w skrzynce).
Kilka oliwek pokrojonych w plasterki. Użyłam czarnych Kalamon- pyszne!
spory kawałek chleba, najlepiej czerstwego.
Pestki dyni 
5 łyżek oliwy z oliwek lub oleju (u mnie ryżowy)
łyżka octu jabłkowego
 Mix do sałatek: płatki czosnku, sproszkowana cebula, koperek, słodka papryka, szczypiorek, kminek, biały pieprz.


Jak?

Wrzucamy do miski umyty mix sałat, dodajemy pozostałe składniki. Pora na sos. W miseczce łączymy oliwę lub olej z octem jabłkowym i przyprawami. Wlewamy do naszej sałatki i mieszamy. Odstawiamy na chwilę, niech się przegryzie. Teraz grzanki. Kroimy chleb w kostkę, przekładamy je do miski, wlewamy łyżeczkę oliwy lub oleju i mieszamy tak, aby na każdym kawałku znajdował się olej. Na rozgrzaną patelnię wrzucamy grzanki i lekko nią potrząsamy aby zarumieniły się z każdej strony. Możemy także posypać je kolorowym pieprzem. Posypujemy sałatkę ciepłymi i chrupiącymi grzankami oraz pestkami dyni. 

Smacznego! 


M. 



środa, 2 lipca 2014

Sałatka i nasze warzywa

Kapryśna pogoda nie jest w stanie popsuć mi nastroju. Oczywiście, wolałabym wygrzewać się nad jeziorem, na kocyku pełnym piknikowych pyszności, ale nie jest źle. Mogę przygotować tyle cudownych potraw z sezonowych warzyw i owoców, mogę cieszyć się wspaniałym smakiem, estetyką. Mogę wyjść na balkon i zerwać świeży jarmuż (klik), warzywo niezwykle pożywne, jednak mało znane. Dziś będą z niego chipsy. Tyle szczęścia! Czuję się zdrowo, właśnie gotuję bób na kanapkową pastę. Zajadam się truskawkami, które niedługo się skończą. Czas zaplanować przetwory na zimę. To tyle z moich refleksji na dziś. Pochwalę się Wam naszymi ogródkowymi zbiorami. Groszek, cukinia, jarmuż:


Postanowiłam przetestować przepis Marty z bloga JADŁONOMIA. Byłam bardzo ciekawa smaku sałatki z arbuzem no i cóż, wspaniała, czego się spodziewałam :) Nie miałam czarnych oliwek (byłyby lepsze) więc użyłam zielonych. Przepis znajdziecie TUTAJ
Polecam, bardzo!


Pozdrowienia!
M.